Podążając za dzieckiem w spektrum – jak stać się mostem do świata

O relacji, uważności i potencjale, który budzi się, gdy dziecko jest naprawdę zauważone.

Zmiana perspektywy – od prowadzenia do podążania

Często myślimy, że aby pomóc dziecku w spektrum, musimy je prowadzić, uczyć i pokazywać mu świat według naszych wyobrażeń. Z czasem zrozumiałam jednak, że w naszej relacji dużo ważniejsze okazało się coś zupełnie innego – zatrzymanie się i wejście w świat mojego dziecka. To wtedy zaczęłam zauważać, co naprawdę go interesuje, co go wycisza, a co daje mu autentyczną radość, i to właśnie tam zaczęła się nasza bliższa relacja.

Fontanny – miejsce radości i regulacji

Jednym z pierwszych takich odkryć były fontanny. Nasz syn szczególnie upodobał sobie jedną, największą i najbardziej spektakularną, do której lubi wracać. Zauważyłam, że przebywanie w tym miejscu sprawia mu ogromną radość i spokój, mimo tłumów ludzi, hałasu i intensywnych bodźców, które w innych sytuacjach potrafią go przytłaczać. Tam był pogodny, rozluźniony i częściej spoglądał na mnie oraz na swojego tatę, jakby chciał dzielić z nami to doświadczenie. Kiedy to zrozumieliśmy, zaczęliśmy tam jeździć regularnie, czasem nawet kilka razy w tygodniu, nie z obowiązku, ale dlatego, że oboje widzieliśmy, jak bardzo mu to służy.

Mosty – moment zaproszenia do wspólnego świata

Podobnie było z mostami, choć odkrycie tego przyszło trochę później. Podczas jednej z dłuższych przejażdżek przez Wrocław opowiadałam, co widzę za oknem, nie mając pewności, czy mój syn mnie słucha. Zauważyłam jednak, że szczególnie ożywia się w momencie przejazdu przez jeden, konkretny most, wyraźnie się ekscytuje i czasem śmieje się na głos. Powiedziałam mu wtedy, jak ten most się nazywa, a później zaczęłam nazywać kolejne, przez które przejeżdżaliśmy, nie spodziewając się, że to coś zmieni.

Kiedy dziecko daje sygnał

Następnego dnia znów jechaliśmy przez miasto i przy pierwszym moście mój syn zaczął wyraźnie stukać mnie w ramię. Na początku nie rozumiałam, o co mu chodzi, ale gdy sytuacja powtórzyła się przy kolejnym moście, a potem jeszcze przy następnym, dotarło do mnie, że on chce, abym mówiła nazwy mostów. To był moment, w którym poczułam, że zaprasza mnie do swojego świata i daje mi jasny sygnał, jak możemy być w tym razem.

Bycie razem – książki, nazwy i wspólna uwaga

Poszłam za tym sygnałem. W domu sięgnęłam po książkę, w której opisane były różne atrakcje Wrocławia, w tym znane mosty, a syn z ogromnym zainteresowaniem ją oglądał, wskazując palcem kolejne zdjęcia i łapiąc mnie za brodę, abym nazywała to, na co patrzy. Czułam wtedy, że jestem mu potrzebna, że pełnię ważną rolę i że to wspólne przeżywanie buduje między nami coś bardzo wartościowego.

Potencjał, który był tam od dawna

Kolejnym krokiem było pokazanie mu mapy w nawigacji. Zaczęliśmy wspólnie sprawdzać, gdzie znajdują się poszczególne mosty, gdzie mieszkają dziadkowie i gdzie jeździmy na terapię. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że mój syn doskonale orientuje się w przestrzeni miasta, szybko odnajduje konkretne miejsca i wie dokładnie, gdzie się one znajdują. Uświadomiłam sobie wtedy, że przez lata obserwował świat znacznie uważniej, niż sądziłam, i że jego wiedza i potencjał były tam od dawna, tylko czekały na moment, w którym zostaną dostrzeżone. Dziś wiem też, że fontanny i mosty to tylko przykłady jego zainteresowań. Kiedy zaczęliśmy się uważniej przyglądać, okazało się, że jest ich znacznie więcej i że z czasem pojawiają się kolejne. To proces, który wciąż trwa i który uczy nas, jak bardzo świat mojego syna jest bogaty i dynamiczny.

Komunikacja miejska jako początek drogi

Warto dodać, że zanim pojawiły się mosty, mój syn bardzo interesował się komunikacją miejską. Autobusy, tramwaje i pociągi fascynowały go na długo przed tym, jak zaczęliśmy zwracać uwagę na mosty. Kiedy tylko pogoda na to pozwalała, w wolnym czasie wybieraliśmy się na wycieczki komunikacją miejską w różne miejsca, bez pośpiechu i bez konkretnego planu. Z czasem naturalnym celem stała się fontanna multimedialna, a później coraz częściej naszym zamiarem było oglądanie mostów pieszo, z góry i od spodu, z każdej możliwej strony.

Fotoksiążka – niespodzianka z mostami

Podczas tych wycieczek robiłam zdjęcia, które później poukładałam w fotoksiążkę z podpisami. Stworzyłam ją specjalnie dla mojego syna, z myślą o mostach, które odwiedzaliśmy latem i jesienią we Wrocławiu. Tę książkę dostał przy okazji pasowania na pierwszoklasistę. Zaskoczenie było ogromne, a radość jeszcze większa. Teraz ma dwie książki o mostach – jedną ogólną i drugą wyjątkową, bo oprócz mostów były w niej również zdjęcia jego samego oraz nas, jego najbliższej rodziny.

Na zakończenie – o uważności i relacji

Te doświadczenia nauczyły mnie, jak ważne jest, aby zatrzymać się i stać się uważnym obserwatorem własnego dziecka. Dzieci w spektrum często skrywają ogromne możliwości, które mogą się ujawnić wtedy, gdy czują się zauważone, zaopiekowane, zrozumiane i bezpieczne w relacji. Gdy podążamy za ich zainteresowaniami i wchodzimy w ich świat, my jako rodzice możemy stać się dla nich atrakcyjni, a z czasem także stać się mostem, który pomoże im łagodniej i pewniej łączyć się ze światem zewnętrznym.

Z czasem zobaczyliśmy też, że podążanie za zainteresowaniami dziecka nie musi kończyć się tylko na wspólnych wyjściach czy rozmowach. Te same tematy można delikatnie wplatać w codzienne, domowe zabawy. Jeśli wiem, że mój syn interesuje się mostami, mogę zaproponować mu labirynt z mostami, proste zadania, układanki czy rysunki, w których to właśnie one stają się motywem przewodnim. Dzięki temu świat, który jest mu bliski i bezpieczny, naturalnie przenika do nauki i zabawy, bez presji i bez narzucania.

Na koniec chcę zostawić Cię z jedną myślą. Czasem nie trzeba robić więcej ani mocniej się starać, wystarczy uważnie popatrzeć i pozwolić dziecku zaprosić nas do swojego świata. To właśnie tam rodzi się relacja, poczucie bezpieczeństwa i przestrzeń do rozwoju. A jakie zainteresowania Twojego dziecka mogłyby stać się mostem do bycia razem?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *